sobota, 18 maja 2013

LONDON INSTASTORY

Jeszcze nie ma 7 rano, a my już gotowe do lotu :) Ekipa w komplecie, startujemy około godziny 8. Ja i Kasia po raz pierwszy obieramy kierunek LONDYN! 
Julia uwieczniała Londyn już w autokarze w drodze do hotelu. 
Z hotelu miałyśmy widok na most i Big Bena. Miejsce idealne! A zaraz po naszym przyjeździe dołączyła do Nas Szafa Madziary (potem w roli przewodnika :))
Na powitanie - słodki poczęstunek i najlepsze babeczki owocowe na świecie!
Park Plaza Westminster Bridge hotel 
Tak właśnie wyglądały pierwsze chwile w moim pokoju. Przed wylotem spałam niecałe dwie godziny, więc chwila odpoczynku była wręcz wskazana. Potem przygotowałam swój look na wieczór :)
 Czasu nie było wiele dlatego doszłyśmy jedynie do Trafalgar Square. Po drodze jednak obowiązkowe zdjęcia z Big Benem i Pałacem Westminsterskim w tle oraz w charakterystycznej budce :) 
 O godzinie 17 wybraliśmy się na London Eye. 
 Madziara w sukience z Topshopu niczym w kreacji La Manii! 
 Na pokaz pojechaliśmy zabawnymi autobusami F&F. Na wybiegu pojawił się oczywiście Jon Kortajarena (za każdym razem jego wyjście było gorąco oklaskiwane ;)). Jak widać - dobry humor nas nie opuszczał, bo nie wiem jak inaczej wytłumaczyć to jedno zdjęcie... ;) 
 Na koniec dnia - bankiet i kolacja. Smutno, bo jutro trzeba będzie już wrócić do domu.
 Dzień 2. Good morning London! Pobudka o 8 rano, szybkie śniadanie i pędem na zakupy!
Ostatnie godziny przed odlotem - wykorzystałyśmy na spacer z naszego hotelu w Westminster na Oxford Street. Najbardziej podobała Nam się londyńska architektura - co chwilę robiłyśmy przystanki, by zrobić zdjęcie :) 
Oczywiście - nie obyło się bez pamiątek! W moim przypadku są to zakupy z PRIMARKA (nie mogło być inaczej, całkiem dobrze spożytkowana godzina ;)), do tego brytyjski VOGUE i najlepsze, najpyszniejsze, niedostępne stacjonarnie w Polsce - Magic Stars! 


mix zdjęć powstał dzięki Naszemu Instagramowemu uzależnieniu ;)
@wildfox7 / @maffashion_official / @jestem_kasia / @fati_licious / @joannabiawo

18 komentarzy:

  1. looking et these pictures makes my life look so boring! I hope you had a great time!

    fashionate

    OdpowiedzUsuń
  2. Świtny nagłówek, wspaniały blog. Jest tu tak "czyściutko". Oby tak dalej! :*
    Przy okazji zapraszam do konkursu, który jest organizowany na naszym blogu (bloga prowadzą dwie siostry bliźniaczki). Do wygrania jest oryginalna biżuteria! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ile dalas za buty z primarka te czerwone?? i za ta koszulke z jablkiem? w złotówkach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. za buty 12 funtów, za koszulka 4 funty. Kurs to niecałe 5 zł

      Usuń
  4. Po prostu super! Zazdroszczę wyjazdu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. super relacja, szkoda,że nie widać dokładniej Madziary w tej kiecce, bo opis mnie bardzo zaciekawił:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Och!
    Nawet nie wiesz jak Ci zazdroszczę! Bardzo fajna sukienka! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne zdjęcia, wow, ileż bym dała, żeby też być teraz w Londynie ;). Z pewnością też zrobiłabym podobne zakupy - co jak co, ale smak dzieciństwa zaklęty w Magic Stars to coś, o czym zapomnieć nie można, a w Primarku zawsze się trafi na jakiegoś niedrogie cudeńka :D. Bardzo podoba mi się połączenie skórzanej kurtki i złotej, cekiniastej spódnicy :).

    OdpowiedzUsuń
  8. zazdroszczę ci~ mam nadzieję że też tam nie długo będę..

    http://dorota-nevergiveup.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. fantastyczne zdjęcia, kurcze, żałuję, że ja nie zdecydowałam się w tym roku na Londyn :((.
    mam pytanie, kim jest dla ciebie Jasiuu? jesteście rodziną, przyjaźnicie się? mam nadzieję, ze pytanie cię nie urazi :)).

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow - zajebisty mix. Ja też tam chcę!!!
    Pozdr.

    OdpowiedzUsuń
  11. Widac, ze swietnie sie bawilyscie Dziewczyny ! Widzialam juz kilka wczesniejszych fotorelacji... i wciaz nie mam dosc. Uwielbiam Londyn !

    OdpowiedzUsuń