piątek, 31 maja 2013

✈ NEW YORK CITY - I'M COMING!

Stało się. Zapięłam ostatni suwak w walizce i jestem gotowa. Gotowa na to, żeby spełnić swoje marzenie, kurs, który obrałam już jako piętnastolatka. To właśnie wtedy, gdy przez oszklone ściany lotniska w Newark zobaczyłam Statuę Wolności, rzekę Hudson i rozciągające się nad nią miasto, pomyślałam, że na pewno tu wrócę, ale wtedy wyląduję po drugiej stronie rzeki, w Nowym Jorku. 

Piszę do Was z lotniska, a za chwilę wchodzę na pokład. Życzcie mi szczęścia i wysokich lotów! I zaglądajcie na Wildfox7 - będzie się działo!

ADIOS ! 


19 komentarzy:

  1. Życzę spokojnej podróży i wielu szaleństw już na miejscu! Gratuluję, że udało ci się spełnić marzenie o tej podróży i trzymam kciuki, żebyś spędziła czas jeszcze przyjemniej niż to sobie wyobrażasz ;). Mam nadzieję, że i mnie uda się w przyszłości spełnić moje szalone podróżnicze marzenia np. o Australii ;).

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczne zdjęcia:) zazdroszcze wyprawy !

    new post


    www.live-style20.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Jejku! Zazdroszczę! Ja za miesiąc obieram kurs LONDYN- BIRMINGHAM ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. zazdroszczę ! udanego wyjazdu ! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazdroszczę Ci strasznie :)) Ja już za dwa tygodnie wyruszam do USA :)) Udanego lotu życzę!

    OdpowiedzUsuń
  6. OMG! Ale szczęściara z Ciebie!
    Z jakiej okazji lecisz do NY?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z okazji bez okazji :D ZOBACZYĆ NY ! <3

      Usuń
  7. Ale ci zazdroszczę :)
    Miłego wyjazdu!

    http://closertotheedge1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Nawet nie wiesz jak Ci zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
  9. Na ile lecisz? :)

    OdpowiedzUsuń
  10. zazdorszcze :) ehhh może kiedyś też mi się uda :)


    Interesujący blog i dodaję do obserwowanych i zapraszam do siebie :)

    http://daariaaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Zazdroszczę i nie mogę się doczekać relacji i zdjęć! ;)

    http://dorota-nevergiveup.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Zazdroszczę *-* udanej podróży :)
    http://gabbystory.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń