Moje ulubione połączenie - pudrowy róż oraz szarość. Żeby nie było za słodko - do zestawu dobrałam ciężkie buty z kolcami i łańcuchami, mój jesienny hit. Ten cukierkowy sweterek na nowo obudził we mnie miłość do pastelowych kolorów (ostatnia stylizacja w pastelach TUTAJ), dlatego następny zapewne będzie miętowy. Połączyłabym go z białymi rurkami z wysokim stanem (widzieliście gdzieś takie?). Niedziela w Katowicach była niesamowicie ciepła, więc mogłam pozwolić sobie na mini spódniczkę, niestety zapewne po raz ostatni w tym roku. Spódnica jest wykonana z grubszego materiału, przypominającego piankę, dzięki czemu pięknie się układa. To był dobry wybór! Jak Wam się podoba taka stylizacja? :)
Zdjęcia : Krzysztof Adamek
