Powoli wracam do formy. Myślę, że już następny post zaoowocuje w nowy outfit. W tej notce zdjęcia z dzisiaj, jak widać, czuję się już lepiej i mogę śmiało pozować bez opatrunku. Tunikę w kwiatki kupiłam na Allegro, a zegarek jest bardzo stary i stanowi jedną z nielicznych pamiątek po moim wujku. Bardzo ciężki, ale solidny. Łańcuszek do wymiany, ponieważ ten jest stanowczo za długi. Co o nim sądzicie? Lubicie takie gadżety?
Translate : I'm coming back slowly. I think I'll show you new outfit in the next post. In this note - photos from today, as you can see, I feel better and I can take photos (and pose) without dressing. This tunic I bought in the internet, but my watch is very old - reminder of my uncle. Very heavy and sturdy. I have to replace the chain, because it's too long for me. What do you think about this watch? Do you like gadgets like this one?
![]() |
| A w tle "Ostry dyżur" / And "ER" behind me |
watch - vintage
tunic - atmosphere
tunic - atmosphere
Czas ogłosić zwycięzców!
W konkursie blend-a-med miałam do rozdania zestaw produktów tej właśnie marki. Wybór nie był taki łatwy, jak mi się wydawało! Różne zgłoszenia, historyjki zarówno wymyślone, jak i te z życia codziennego, każda bardzo mi się podobała. Jednak po przeczytaniu wszystkiego na spokojnie, wytypowałam dwie zwyciężczynie. Osobami, które zamieściły najlepsze według mnie odpowiedzi i do których powędrują nagrody, są : Małgorzata Szwarc (za bardzo fajne wykorzystanie nagrody z konkursu w jej opowieści) oraz Alicja Chojna (za ciekawą sytuację opisującą, ile odwagi może nam dostarczyć piękny, biały uśmiech).
Dziewczyny! Sprawdźcie swoją skrzynkę pocztową! :)
Chciałam wyróżnić Martynę Jarmoszko, która swoim uśmiechem czaruje kierowców autobusów już od 4 lat, a także Olę Bilicz, autorkę kosmicznej opowiastki, za pełną pomysłów głowę :)
Wszystkim bardzo dziękuję za wzięcie udziału w konkursie. Niestety, nagrody były tylko dwie. Ale planuję jeszcze kilka konkursów, więc bądźcie czujni :) BUZIAKI


















