czwartek, 26 czerwca 2014

CO ZAŁOŻYĆ NA WESELE?


www.instagram.com/wildfox7

Do Toronto przyleciałam na wesele. Nieco egzotyczne, ponieważ panna młoda pochodzi z Indii, jednak cała uroczystość była utrzymana w romantycznym, eleganckim klimacie. Długo nie mogłam znaleźć odpowiedniej sukienki, wszystkie 'w moim typie' były czarne. Ewentualnie białe, a oba kolory jako propozycje na wesele - wykluczone ;) Na kilka dni przed wylotem, w akcie desperacji, zaczęłam przeszukiwać wszystkie sieciówki. Ostatecznie, pozbawiona wszelkich nadziei, weszłam także do Zary. W ręce brałam co popadnie. Kobalt, paski, maxi i mini. I chociaż nigdy nie przepadałam za zielenią, to właśnie TA sukienka okazała się być strzałem w dziesiątkę! Delikatnie rozkloszowana, z odkrytymi plecami i... kieszeniami! Sukienka idealna, a kolor? Teraz, kiedy moje włosy są jaśniejsze, zieleń mi niestraszna :) 

Do sukienki dobrałam także małą torebkę na pasku, która pomieściła kilka najważniejszych drobiazgów, perłowy naszyjnik, kolczyki oraz element holograficzny - sandałki z Zary i pierścionki. Postawiłam na delikatny makijaż, który stosuję czasem także na co dzień. Zwieńczeniem była fryzura - skromny koczek odsłaniający wygolony kark. 

dress and holographic heels | ZARA
pink bag and holographic rings | I AM
pearl necklace | SIX 
pearl earrings | YES

26 komentarzy:

  1. wyglądałaś bajecznie!!! a sceneria piękna!!

    OdpowiedzUsuń
  2. ślicznie wyglądałaś ;) W zieleni Ci bardzo ładnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ślicznie wyglądasz, bardzo dobrze, że makijaż zrobiłaś delikatny, świetnie pasuję!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja znalazłam sukienkę idealną w bershce. To chyba najpiękniejsza sukienka na świecie :) I chociaż wesele jest dopiero w sierpniu, to musiałam ją kupić :)
    Pięknie wyglądasz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zupełnie jak niżej - sierpień to już zaraz! ;)

      Usuń
  5. Prosta i elegancka. :) Ja zachorowałam, jak zobaczyłam malinową sukienkę w Carry - chwilę później była moja, mimo że ślub też dopiero mam w sierpniu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdzie tam dopiero, to już zaraz! ;) Lepiej nie zostawiać na ostatnią chwilę jak ja. Chociaż... szukałam wcześniej i nic mi nie odpowiadało... Wbrew pozorom, ciężko upolować tą jedyną ;)

      Usuń
  6. Umiar to podstawa, a Ty wyglądasz FANTASTYCZNIE. Ja mam zaproszenie na tradycyjne, polskie wesele, które odbędzie sie w sierpniu i nie wiedziałam jakiej sukienki szukać, ale Ty mnie zainspirowałaś. Świetny look! Pozdrawiam i zapraszam w odwiedziny do mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super! Cieszę się i dziękuję :)

      Usuń
  7. Połączenie idealne! Ukradłabym buty i torebkę :D

    OdpowiedzUsuń
  8. jak można mieć takie odrosty na grzywce?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zmartwię Cię, ale to nie odrost :) włosy świeżo farbowane u fryzjera, efekt zamierzony. Może nie widać tego przy upiętych włosach, ale przy rozpuszczonych jak najbardziej - włosy na końcach są najjaśniejsze, gdy odrastają, powstaje efekt 'ombre' :)

      Usuń
    2. nie zmartwiłaś mnie, tylko zdziwiłaś :)

      Usuń
  9. Piękna stylizacja, wsystko cudne. Torebka rewelacyjna .


    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Hej Olu mam pytanie, jak leciałaś z mamą do Kanady to starałyście się o wizy czy na paszportach biometrycznych ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do Kanady nie potrzebujesz wizy. Wystarczy paszport ;)

      Usuń
  11. Nie macie stylizacji na jakieś tuniki dla puszystych? potrzebuję pilnie na wyjście coś czadowego

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo pozytywny kolor sukienki!

    OdpowiedzUsuń
  13. Wesele aż w Toronto... okazja także do zwiedzenia świata. Buty wyróżniają się na tle sukienki, dlatego ich połączenie dało fajny efekt. Makijaż nie za delikatny i nie za mocny, czyli taki, jaki być powinien :)

    OdpowiedzUsuń