Tym razem ugościła Nas restauracja Street. Nigdy wcześniej tam nie zaglądałam, od tamtej pory - nie mogę się doczekać kolejnego lunchu w tym miejscu! Dania nie należą do najtańszych (ale nie są też przesadnie drogie), jednak ma się pewność, że dostaniemy pełny talerz pysznego jedzenia. Naprawdę, porcje są duże i bardzo smaczne. A wybór jaki oferuje ta restauracja... Przyszłam jako pierwsza, a zamówiłam chyba jako ostatnia - tak długo nie mogłam się zdecydować co zjeść! Znajdziecie tu wszystko - od sałatek, przez hamburgery, pizze aż po naleśniki czy pierogi. Poza tym zawsze jest tam dużo ludzi - a to o czymś świadczy ;)
"Drina goni kolejny drin", aż w końcu ktoś idzie po rozum do głowy i przypomina, że czas wziąć się do roboty :) Kolejny przystanek : perfumeria Douglas.
