
Wczoraj byłam na bardzo udanych zakupach (pisałam to już wczoraj? :D) z zamiarem kupna sukienki, a tak naprawdę złowiłam to, na co dawno liczyłam i byłam gotowa zapłacić więcej, np. na Allegro. Całe szczęście, że się powstrzymałam :) Kupiłam 2 topy za 19,90 (w 3 wersji kolorystycznej nie było:<), krókie leggi z koronką za 19,90 i dżisny, ostatnią parę w moim rozmiarze, co się nigdy mi jeszcze nie przytrafiło - za 60zł. I jestem happy ! :D




jeans - h&m
bag - david jones
shoes - atmosphere

A tutaj kilka ( z kilkudziesięciu) znalezisk z szafy mamy. A jeszcze nie skończyłam poszukiwań!
Resztę pokażę Wam innym razem, to są jak narazie według mnie najciekawsze ciuszki.




Tunika - pasiak z wszytym pasem.



I na koniec takie cudo z marszczonymi rękawami. W kobaltowym kolorze, z tyłu ma trochę głębszy dekolt. Jest z rodzaju tych krótszych, więc do czarnej ołówkowej spódnicy - jak ulał.
Wow świetne zakupy, ale twoja mama ma w szafie istne cudeńka!!! nie wyobrażałam sobie, że aż takie jak pisałaś!!!
OdpowiedzUsuńsama byłam w szoku :)
OdpowiedzUsuńfajny zestaw, a szafa mamy musi być bardzo ciekawa bo ciuchy są świetne :)
OdpowiedzUsuńzazdroszczę takich skarbów z szafy mamy :)
OdpowiedzUsuńbiała mamina bluzeczka jest kapitalna!!! a co do spodni u mnie po tyle samo i wałsnie jest duzo rozmairów jeszcze;)
OdpowiedzUsuń