czwartek, 2 grudnia 2010

pink skull

Portfel się znalazł, więc humor od razu się poprawił. No i muszę też przyznać, że zima nie jest taka zła i śnieg nieco rozświetla otoczenie. A w prostym zestawie pokazuję Wam moją kolejną zdobycz - sweter z H&M, z bardzo modnym obecnie, kościstym nadrukiem. Pierwszy raz widziałam go w serialu "Hotel52", ale nie wiedziałam, że pochodzi on z kolekcji właśnie tej sieciówki. Potem trafiłam na niego całkiem przypadkowo, w moim rozmiarze, a że akurat potrzebowałam swetra - nie zastanawiałam się ani chwili. Botki pierwszy raz pokazuję Wam w zestawie. Wysokie, ale wygodne. Już w planach mam pudrowo różowe botki tej samej firmy. Co o nich sądzicie? :) 

Translation : I found my wallet, so my humor is better now. Well, I must also admit that winter isn't so bad and the snow give some light. In my outfit you can see something new - sweater from H&M, with a very fashionable bones & skull print. Firts time I saw it in TV but I didn't know that it comes from H&M. Then I found it quite by chance, in my size so I bought it. My ankle boots I show you for the first time in outfit. High, but comfortable. I want to buy the same, but light pink. What do you think about it? :)


sweater - h&m
shoes - deezee.pl
gloves - no name


wtorek, 30 listopada 2010

winter Guns N Roses

Zgubiłam dziś portfel, więc nie jest mi do śmiechu. Pieniędzy nie miałam prawie w ogóle, bo zdążyłam wydać, ale utraciłam wszystkie dokumenty, karty do sklepów, karty upominkowe - naładowane pieniędzmi... Teraz staram się o tym nie myśleć i wierzyć w dobre intencje znalazcy. 
W ostatnim poście zapowiadałam wiele nowinek, więc dziś pokazuję Wam jedną z nich :) T-shirt Guns N' Roses - dawno wypatrzony, dawno niedostępny. A jednak los się uśmiechnął i kupiłam go za 60zł w H&M, do którego praktycznie nie chodzę. Co najdziwniejsze - kupiłam tam jeszcze dwie super rzeczy - pokażę Wam je niebawem! Widzę go właśnie w połączeniu z wojskowymi butami i skórzaną ramoneską. Idealnym zwieńczeniem byłyby poszarpane szorty i ćwieki, ale to niestety nie ta pora. ALE... na wiosnę nie mogę się już doczekać. Mój t-shirt też! :)

Translation : I lost my wallet today and I'm not happy. There were all my documents, shop cards, gift cards (with money at them). Now I try not to think abou it and believe in the good intetions of the finder.
In the last post I promised that I'll show you some news from my wardrobe, so today I show you one of them :) T-shirt Guns N' Roses - I was looking for it for a long time. I'm lucky and I bought it for about 20$ at H&M. I bought there something more but I'll show you everything soon. I can see this t-shirt with heavy(military) boots and leather jacket but it would be ideal with shorts and studs. Unfortunately - not for this season. BUT... me and my t-shirt we can not wait for spring! :)

 cap, jacket, t-shirt - h&m
jeans - tally weijl
shoes - @


niedziela, 28 listopada 2010

came back


Po dłuuugich dziesięciu dniach przerwy, znów tu piszę. Niestety zima i zmrok, który napada Polskę, zanim zdążę wrócić ze szkoły do domu, nie sprzyja mi przy prowadzeniu bloga. Do tego wszystkiego dochodzi szkoła, matura i takie tam. A szkoda, bo mam dla Was naprawdę wiele niespodzianek i modowych nowości, które muszę Wam pokazać. Niestety nie było mi dane zobaczyć ubrań z metką Lanvin, ponieważ od tej pory nie miałam czasu, by wybierać się na jakiekolwiek zakupy. Ten stan nie zmieni się pewnie jeszcze przez kilka dni i chyba nie upoluję już tej dawno wypatrzonej przeze mnie tuniki. A Wy? Kupiliście coś?
Translation : After 10 long days I'm writing here again. Unfortunately, winter and dark which attack Poland before I came back from school, doesn't help in carrying out my blog. I have for you a lot of surprises and fashion news that I need to show you. I haven't seen Lanvin for H&M collection in fact, because I didn't have time to go on any shopping. Probably I won't buy this adorable tunic with legs. And you? Did you buy anything?


czwartek, 18 listopada 2010

I couldn't live without black

Nie wyobrażam sobie nie mieć czarnego koloru w szafie. Czarny top, czarne legginsy, mała czarna, czarne oficerki...Bardzo chętnie ubierałabym się jedynie na czarno. Poza tym, kolor ten pasuje po prostu do wszystkiego, jak żaden inny. Może być zarówno elegancki, jak i sportowy, w zestawieniu z różem, czerwienią czy turkusem - zawsze wygląda dobrze. Dlatego nie bałam się połączyć go z kardiganem w pepitkę, który niedawno za niewielkie pieniądze kupiłam w second handzie. Co prawda nie jestem zagorzałą fanką tego wzoru (sytuacja podobna do kropek), ale wydaje mi się być ciekawym ciuchem :) Co sądzicie? 

Translation : I can't imagine - how it is without black? Black top, black leggins, little black dress, black boots... I'd love to wear it all the time! This colour can be elegant or sporty, in combination with pink, red or turquoise - always looks good. That's why I wasn't afraid to mix black with this cardigan. What do you think?



dress / scarf / bracelet / ring - h&m
shoes - @
cardigan - second hand
necklace - house