niedziela, 30 maja 2010

satellite

Piątkowy wypad zakończyłam małą sesją w przymierzalni :D (a zdobycze z tego dnia opisane i pokazane zostały we wcześniejszym poście) Buty wylicytowane na Allegro za 41zł - na żywo prezentują się znacznie lepiej i są niesamowicie wygodne, co szczerze mnie zaskoczyło. Za wygniecioną koszulę przepraszam, ale spędziła wcześniej kilka godzin w siatce z zakupami, ponieważ tego dnia upał dał o sobie znać i musiałam ją zdjąć. Torebka także kupiona na Allegro już jakiś czas temu na aukcji jednorazowej, a koszulę kupiłam od Dostepnej ze Stylio :* A sety z nowymi zdobyczami zobaczycie już wkrótce ! :)

shirt - gap
tunic/dress - dorothy perkins, sh
jeans - tally weijl
shoes - allegro.pl
bag - allegro.pl

I na koniec - zwyciężczyni tegorocznej Eurowizji. Piosenka ta wpadła mi w ucho już ponad miesiąc temu, także wczoraj przed telewizorem kibicowałam Lenie :) Swoim głosem zachwyciła mnie także przedstawicielka Ukrainy - Alyosha. Jej piosenka "Sweet people" też mnie wciągnęła. Jeśli chcecie odsłuchać tych dwóch piosenek - kliknijcie w linki niżej. :)
Buziaki :*

sobota, 29 maja 2010

shopping week

U mnie zakupowe szaleństwo nadal trwa. Zarówno przez internet, jak i 'na żywo' :) Na Allegro wylicytowałam ostatnio różową sukienkę z zipem za 41zł. Już dawno polowałam na te kiecki z H&M i w końcu mi się udało jedną dopaść, w żywym kolorze, choć do różu przekonana nie jestem, to jednak postanowiłam spróbować, bo ile można tej czerni! :) Oprócz tego przybędzie mi także szara bluzka w czaszki z Topshopu oraz niebieski kardigan z New Look'a (jednak nie jestem pewna co do rozmiaru, dlatego co z tego będzie - okaże się dopiero po nadejściu tych rzeczy). Wypatrzyłam sobie także bladoróżowy blazer, niesamowicie tanio, a więc odmówić sobie nie mogłam. O jedną pozycję mniej z mojej z listy must have. 
W piątek na krótko odwiedziłam centrum. W H&M zostawiłam niewiele ponad 80zł. Kupiłam szare alladyny (widoczne na zdjęciu niżej) za 39,90, czarną tuniko-sukienkę z kieszeniami za 24,90 (chciałam kupić ją w kolorze pudrowego różu, ale były lekko przezroczyste, co mnie zniechęciło, natomiast szarej nie było w moim rozmiarze. Pozostała mi czarna, ale prezentuje się najlepiej ze wszystkich możliwych kolorów - także na zdjęciu niżej). Do tego także prosta, czarna mini za 19,90. Następnie weszłam do C&A, które teraz w ofercie ma kilka ciekawych rzeczy. I kupiłam mamie czarną sukienkę na urodziny - obcisłą, z głębokim dekoltem z przodu i z tyłu, z rękawkiem sięgającym łokcia. I przyznaję, że prezentuje się w niej naprawdę nieziemsko ;) Mama natomiast na dzień dziecka kupiła mi czarnę bluzę w róże z Reserved (na zdjęciu niżej, zdjęcie pożyczone od unfabulous1317.pinger.pl ) i piękny łańcuch z House'a, który zapewne pokażę Wam niebawem :) Na dodatek obkupiłam się w second handzie, biorąc 2 bokserki (szarą i ecru) z Topshopu, czarną bokserkę z Denim Co, białą bluzkę z tygrysem, szarą bluzkę w jaskółki z Atmosphere i czarne szorty ze złotymi guzikami. Na te wszystkie rzeczy wydałam 30zł. 
Także tydzień pod względem zakupów - niezwykle udany. Kiedyś miałam pecha do kupowania, bo nigdy nie mogłam znaleźć tego, co chciałam. Jakiś czas temu wszystko się zmieniło i zamiast problemu ze znalezieniem ciucha, jest problem ze znalezieniem na to wszystko pieniędzy :) 




MUST HAVE 
Canon / Nikon
 platformy -nude-       
 bladoróżowa szminka   
 torba z klapą         
pierścień "pancerz"   
t-shirt z flagą Wielkiej Brytanii
  szara bokserka         
 Converse American Flag       
podwójny pierścionek
            bladoróżowa marynarka       
t-shirt oversize z nadrukiem  
 karmelowe/brązowe koturny             
zabudowane botki         
 spodnie dresowe(szare)
  długa koszula w czerwoną kratę      
czarne zakolanówki  
 czarne buty a'la wojskowe
kalosze (konieczny - wzór!)

poniedziałek, 24 maja 2010

3D cow


Kilka postów wcześniej wspominałam o szafie mojej mamy, która pochłania setki sztuk ubrań, a także o moich znaleziskach, wydobytych z jej otchłani. Otóż przedstawiam Wam dwa znaleziska. Pierwsze - to duży t-shirt z krowim motywem :) Z przodu łeb, z tyłu.. zad. Na dodatek uszy i ogon są trójwymiarowe hahah :D Muszę tylko dokupić czarny marker do ubrań, by poprawić kolor krówki, który jest już trochę wyblakły i w niektórych miejscach przetarty. Drugie znalezisko to jasne jeansy, trochę sztywne, z podwyższonym stanem. Nogawki podwinęłam, by uzyskać efekt a'la boyfriend jeans, które już dawno chciałam sobie zafundować. Są lekko kanciaste i nieco niesforne podczas poruszania się, ale taki ich urok. No i bardzo podoba mi się ich jaśniutki kolor. Wszystkie spodnie jakie kupowałam były ciemne lub miały jedynie jaśniejsze wstawki. 
W całym secie najważniejsza jest krowa, więc darowałam sobie wszelką biżuterię i wymyślne dodatki :) Dopełnieniem całości ma być jedynie kokardka wpięta we włosy i masywna torba (która mnie denerwuje, bo okropnie się gnie i zniekształca, prostuję ją ile mogę, a to i tak nic nie daje :<). 


t-shirt - vintage
jeans - vintage
bag - estee lauder, sh
shoes - no name, shop in Germany
bow - h&m