Po dłuuugich dziesięciu dniach przerwy, znów tu piszę. Niestety zima i zmrok, który napada Polskę, zanim zdążę wrócić ze szkoły do domu, nie sprzyja mi przy prowadzeniu bloga. Do tego wszystkiego dochodzi szkoła, matura i takie tam. A szkoda, bo mam dla Was naprawdę wiele niespodzianek i modowych nowości, które muszę Wam pokazać. Niestety nie było mi dane zobaczyć ubrań z metką Lanvin, ponieważ od tej pory nie miałam czasu, by wybierać się na jakiekolwiek zakupy. Ten stan nie zmieni się pewnie jeszcze przez kilka dni i chyba nie upoluję już tej dawno wypatrzonej przeze mnie tuniki. A Wy? Kupiliście coś?

Translation : After 10 long days I'm writing here again. Unfortunately, winter and dark which attack Poland before I came back from school, doesn't help in carrying out my blog. I have for you a lot of surprises and fashion news that I need to show you. I haven't seen Lanvin for H&M collection in fact, because I didn't have time to go on any shopping. Probably I won't buy this adorable tunic with legs. And you? Did you buy anything?


























