Są takie miejsca, do których wracamy, chociażby myślami. Właśnie dziś chciałabym przedstawić Wam jedno z tych miejsc. Bizuu możecie odwiedzić w dwóch miastach - w Poznaniu w Starym Browarze lub tak jak ja - w Warszawie, na Koszykowej 1. Każdy projekt z metką Bizuu to małe dzieło (spójrzcie tylko na tą przepiękną suknię z koronką! Jest cudowna) dopieszczone w najmniejszym szczególe i dokładnie tak samo jest z wnętrzem butiku. Jasna przestrzeń wypełniona wspaniałymi detalami, idealnie podkreślającymi charakter tego miejsca. Jakby mojego zachwytu było mało - czekał na nas także poczęstunek, któremu moje oczy, obiektyw oraz żołądek - nie mogły się oprzeć.
Kiedy emocje nieco opadły, a nasz zachwyt nad fantastycznie urządzonym wnętrzem ochłonął, zapoznałyśmy się z kolekcjami. Przy wejściu znajdowały się jeszcze projekty z kolekcji letniej - delikatne pastele, urzekające fasony. Dalej, na wieszakach czekała już kolekcja, którą miałam okazję oglądać na tegorocznym Fashion Weeku w Łodzi. Mogłyśmy zapoznać się z nią dokładniej - przyjrzeć, a nawet przymierzyć. Mój nr 1 to suknia, o której już wspomniałam. Nie miałabym gdzie jej założyć, jednak mimo wszystko marzę o takiej na wieszaku w mojej szafie! ;) Zaraz za nią w rankingu znajduje się jasna sukienka z asymetrycznym dołem, wyszywana cekinami. Kreacje Bizuu są idealne na większe wyjścia. Niesamowicie kobiece, niektóre zdecydowanie seksowne, a niektóre bardziej subtelne, jednak wszystkie równie efektowne! A czasami zastanawiam się... jak wyglądałaby kolekcja sukien ślubnych z metką Bizuu?
standardowo kilka zdjęć z mojego Instagramu
a post ze zdjęciami i opisem stylizacji z tego dnia możecie zobaczyć w TYM POŚCIE :)
photos by me and My Fashion Place





































