piątek, 14 marca 2014

FLAUSZOWA SPÓDNICA I KARMELOWY PŁASZCZ



Jeszcza kilka lat temu moją zmorą były spódnice. Kiedy inne dziewczyny zachwycały się jeansowymi miniówami, ja chodziłam na treningi w sportowym dresie. Spodnie zawsze były dla mnie najlepszym rozwiązaniem. W podstawówce byłam po uszy zakochana w dzwonach, nieco później przeszłam nawet 'okres buntu w stylu Avril Lavigne' i zadawałam szyku w bojówkach moro lub khaki. Ostatecznie zakochałam się w trendzie, który dopiero co się pojawił, czyli w jeansach rurkach. Oczywiście kocham je do tej pory.
Może gdzieś w głębi duszy lubiłam te spódnice. Ale sama myśl o podwijaniu się i ciągłym poprawianiu materiału była dla mnie najgorszą na świecie. Uwielbiałam wygodę ponad wszystko. Poza tym odpowiednie rurki zawsze wydawały mi się najseksowniejsze na świecie.
Teraz nieco się zmieniło. Mamy eleganckie ołówkowe spódnice (czasem również wymagające poprawek), ale też powłóczyste maxi i - moje ulubione - spódnice z koła! Dla nich bardzo chętnie porzucam spodnie :) Jest to bardzo prosty model do skonstruowania, a jednocześnie niesamowicie efektowny, w każdej długości wygląda świetnie. Zwróćcie też uwagę na materiał. Piankowe, flauszowe spódnice fantastycznie się układają. Moja kolekcja powoli rośnie w siłę :) 

zdjęcia / make-up: Patrycja Tyszka

camel coat | ZARA
skirt and striped blouse | MOSQUITO
overknee boots | CZASNABUTY
bag | MOHITO

piątek, 7 marca 2014

KENDZO


Z zieloną bluzą było trochę jak ze szpinakiem (w moim przypadku). "Zielony to zdecydowanie nie mój kolor" - pomyślałam. Od zawsze też powtarzałam, że nienawidzę szpinaku. Bo jest ble, fuj i w ogóle jak to można jeść. Dopóki nie spróbowałam. I dopóki nie przymierzyłam zielonej bluzy - nie wiedziałam, że w zieleni nie wyglądam źle. A może się mylę? ;) 

zdjęcia: Podszewka


Kendzo sweatshirt DZIEDZIC PRUSKI | coat ZARA | ZX 700 sneakers ADIDAS ORIGINALS 
trousers H&M | bag MIZENSA 

czwartek, 27 lutego 2014

SEKSOWNE KORONKOWE BIUSTONOSZE - przegląd

źródło: weheartit.com
Od miesięcy poszukuję idealnego, koronkowego biustonosza, bez usztywnianej miseczki. Na początku wydawało mi się to całkiem proste, jednak wszędzie nadal królują klasyczne fasony i push-upy. A kiedy znajdę coś, co już mniej więcej spełnia moje wymagania, po przymierzeniu niekoniecznie mi się podoba...

Coraz więcej kobiet zwraca uwagę także na to, jaką bieliznę noszą pod swoim ubraniem. A tym bardziej ich mężczyźni ;) Prawdziwy boom na dodatek tego typu miał miejsce jeszcze całkiem niedawno, kiedy popularne kopalnie inspiracji (m.in. Tumblr, Instagram) zaczęły zapełniać się zdjęciami pięknej, seksownej bielizny. 
źródło: weheartit.com
Coraz bardziej zirytowana moimi poszukiwaniami, postanowiłam dokładnie przejrzeć internet, aby znaleźć ten jedyny. Jak się okazało, ten jedyny wcale nie jest taki jedyny, bo jest ich całe mnóstwo! Brzmi jak poszukiwanie idealnego faceta, ale może faktycznie coś w tym jest? Przy wyborze i zakupie odpowiedniego biustonosza, pod uwagę możemy wziąć mnóstwo czynników (jak to zwykle bywa). Kształt - najpopularniejszy jest trójkątny, ramiączka, materiał, wzór koronki i oczywiście cena. A z tą jest bardzo różnie. Wśród wybranych przeze mnie modeli, znajdziecie zarówno te za 30 złotych, jak i za 300. Ale i w przedziale czterocyfrowym coś się może trafić ;) Do wyboru (czarny górą!), do koloru :) 





wszystkie kolaże stworzyłam sama;
proszę, weź to pod uwagę, jeśli chcesz je wykorzystać

źródło: weheartit.com

poniedziałek, 10 lutego 2014

RED COAT, CROP TOP AND WIDE TROUSERS


W tym roku znowu zaszalałam na wyprzedażach i nadrobiłam zaległości w dziale okryć wierzchnich. Do tej pory byłam wręcz przekonana, że czerwień nie jest dla mnie i kilkakrotnie udowadniałam to na własnej skórze, jednak w tym płaszczu czuję się rewelacyjnie. 
Moja szafa przechodzi małą metamorfozę, stawiam na coraz odważniejsze kolory i fasony. Nie sądziłam, że kiedyś (a na pewno nie w najbliższym czasie) założę szwedy, ale stało się! Spodobały mi się w połączeniu z krótkim, czarnym golfem i dzięki temu otworzyłam się na "coś nowego". Spodnie są niesamowicie długie i wymagają bardzo wysokich obcasów, dlatego też możecie odnosić wrażenie, że stoję na szczudłach. 179cm wzrostu, obcas 14cm, a spodnie nadal do ziemi... :)  

zdjęcia : Marta Surdyk 

red coat, silver bag, leather boots ZARA | crop top STRADIVARIUS | trousers F&F